realtimestrategy Na listę oczekujących

Kennisbank

Jak sprawić, by regulacje na stałe znalazły się w agendzie zarządu

Regulacje trafiają do agendy zarządu w momencie, gdy zostają powiązane z decyzją mającą datę, zamiast z punktem informacyjnym bez dalszego ciągu. To wymaga stałego momentu, w którym obraz zewnętrzny — to, co nadchodzi w zakresie przepisów i regulacji — zestawiany jest z własnymi planami, w stałej formie, która nie zależy od tego, kto akurat o tym pomyśli na danym spotkaniu.

Dlaczego temat wciąż wypada z agendy

Na większości posiedzeń zarządu regulacje to jedynie komunikat: ktoś coś przeczytał, wspomina o tym krótko, a posiedzenie przechodzi dalej do wyników sprzedaży. Brakuje mechanizmu, który przywracałby ten temat. W firmie zatrudniającej od 50 do 300 pracowników rzadko ktokolwiek zajmuje się compliance na pełny etat; jest to obszar uwagi dyrektora operacyjnego lub CFO, obok wszystkiego, co już mają na głowie. Bez stałego momentu powrotu temat znika, aż sam się narzuci — termin, kara, klient proszący o oświadczenie. Wtedy nie jest to już rozmowa strategiczna, lecz gaszenie pożaru.

Nadanie regulacjom miejsca obok pozostałych elementów obrazu zewnętrznego

Regulacje działają najlepiej, gdy nie są traktowane osobno, lecz jako stały element tego samego przeglądu, w którym omawiane są też trendy rynkowe i ruchy konkurencji. Ten przegląd — obraz z zewnątrz — nabiera znaczenia dopiero wtedy, gdy zostaje zestawiony z obrazem wewnętrznym: co członkowie zarządu sami myślą o pilności sprawy i czy są co do tego zgodni. Często ta druga warstwa okazuje się ciekawsza niż pierwsza. Dyrektor, który postrzega nowy obowiązek raportowania jako nadchodzący problem, oraz inny, który traktuje go jako coś do ogarnięcia na później, mają w gruncie rzeczy inny obraz tego, ile czasu i zasobów jest potrzebnych. Uwidocznienie tej rozbieżności jest często pierwszym krokiem do przekształcenia regulacji z tematu opcjonalnego w temat wart miejsca w agendzie.

Stały rytm zamiast incydentu

Strukturalnie oznacza: w stałych odstępach czasu, a nie w reakcji na wiadomości. Kwartalny moment, w którym powraca to samo pytanie — co zmienia się w przepisach, które nas dotyczą, i co to oznacza dla decyzji, które już podjęliśmy — zapobiega temu, by temat pojawiał się dopiero wtedy, gdy jest już pilny. W firmie produkcyjnej zatrudniającej 120 pracowników rozwiązało to powracający problem: za każdym razem, gdy pojawiała się nowa norma, była ona poważnie omawiana dopiero po tym, jak zapytał o nią klient. Dzięki temu, że obraz zewnętrzny zestawiano co kwartał z własną mapą drogową, rozmowa przesunęła się z reagowania na przewidywanie — nie dlatego, że pojawiło się więcej czasu, lecz dlatego, że temat otrzymał stały moment zamiast rywalizować z resztą agendy.

Ustalanie, co się z tym robi

Temat pozostaje w agendzie tylko wtedy, gdy jasne jest również, co zrobiono z nim poprzednim razem. Kto zapisuje, dlaczego podjęto daną decyzję strategiczną, może kwartał później sprawdzić, czy założenie dotyczące zmiany regulacyjnej wciąż się sprawdza, czy też sytuacja jest już inna. Bez takiego zapisu każda rozmowa zaczyna się od nowa i sprawia wrażenie nowego tematu zamiast kontynuacji — co jest właśnie powodem, dla którego tak łatwo wypada z agendy. Ten sam zapis jest też cenny w momencie, gdy okazuje się, że wcześniejsze założenie już się nie sprawdza; wtedy rozmowa nie dotyczy już tego, kto miał rację, lecz tego, co się zmieniło.

Sprawdzenie, czy temat już żyje, czy tylko u jednej osoby

Zanim wdroży się stały proces, warto wiedzieć, czy zarząd jest już zgodny co do pilności regulacji, czy też obraz ten mocno się rozchodzi. Bezpłatny mini-test składający się z dziesięciu pytań daje na to pierwszą wskazówkę: profil presji pokazujący, jak presja z zewnątrz ma się do tego, co już żyje wewnętrznie, oraz czy ten obraz jest zgodny między członkami zarządu, czy wręcz przeciwnie. Nie zastępuje to rozmowy, ale pozwala zobaczyć, czy kwartalny rytuał dotyczący regulacji w tym momencie szuka rozwiązania problemu, który już istnieje, czy problemu, który dopiero nadchodzi — na co może też wskazać strategiczna druga opinia, gdy wewnętrzny obraz wydaje się zbyt jednomyślny, by był prawdziwy.

Co zrobić, gdy temat już na stałe jest w agendzie, ale niczego to nie przynosi

Niektóre zarządy mają już ten punkt na stałe w agendzie, a mimo to niewiele się zmienia. Wtedy pytanie nie brzmi, czy temat jest omawiany, lecz czy omówienie prowadzi do zmiany widocznej jeszcze przed końcem roku. Jak to śledzić bez czekania na roczne wyniki, opisano na stronie o mierzeniu, czy strategia działa, co jest istotne również wtedy, gdy okazuje się, że rynek lub regulacje zmieniają się szybciej, niż planowanie jest w stanie unieść, jak opisano w co zrobić, gdy rynek zmienia się szybciej niż twój plan.

Kto po tym wszystkim chce wiedzieć, co stały punkt agendy dotyczący regulacji oznacza konkretnie dla organizacji — jakie zadania się z tym wiążą, ile godzin to kosztuje i w jakim systemie to ląduje — trafia do innego rodzaju przeglądu niż strategiczny test presji. To przełożenie z agendy decyzyjnej na to, kto co robi, jest domeną skanu pracy na ftetoai.com.

Colossusde assistent van de strategische drukproef

Stel uw vraag. Vaak zit de echte vraag een laag dieper — daar mag ik naar vragen.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.